Wiertło, które jeszcze niedawno radziło sobie bez problemu z wierceniem w stali, obecnie średnio radzi sobie z wykonaniem otworu w miękkiej blasze miedzianej? To scenariusz znany każdemu, kto na co dzień pracuje w branży obróbki metali. Zamiast jednak wyrzucać stępione narzędzia i tracić pieniądze na nowe komplety, lepiej postawić na ich regenerację. Pozwala na to ostrzałka do wierteł. Pozostaje tylko pytanie, jaką wybrać? Asortyment w sklepach jest szeroki, a urządzenia różnią się między sobą trwałością, dokładnością szlifu i zakresem obsługiwanych średnic narzędzi. Zapraszamy do przeczytania poniższego tekstu, który ułatwi podjęcie właściwej decyzji zakupowej.
Dlaczego trzeba regularnie ostrzyć wiertła?
Używanie stępionego wiertła to prosta droga do zniszczenia materiału, ryzyka wypadku, a w związku z tym i niepotrzebnych wydatków. Niedostateczną ostrość widać od razu po jakości wykonanego otworu. Zamiast czystego cięcia, krawędzie tnące zaczynają wyrywać i miażdżyć strukturę obrabianego elementu. W efekcie powstają postrzępione brzegi, przypalenia oraz wyrwy, które często dyskwalifikują gotowy detal do oddania. Przy profesjonalnych pracach ślusarskich takie błędy są nie do zaakceptowania.
Oszczędności to kolejny argument za regeneracją. Solidne wiertło HSS jest wydatkiem rzędu kilkudziesięciu złotych. Jeśli w warsztacie zużywa się ich kilkanaście sztuk miesięcznie, roczne koszty stają się dość odczuwalne. Tymczasem większość narzędzi tnących można skutecznie ostrzyć i to wielokrotnie.
Również bezpieczeństwo stanowi kolejny powód, dla którego należy dbać o stan noży wierteł. Praca tępym osprzętem roboczym zmusza do używania dużej siły, co niesie za sobą konkretne zagrożenia:
- nagłe ześlizgnięcie się wiertła z gładkiej powierzchni,
- szarpanie i blokowanie się narzędzia w materiale,
- gwałtowny wzrost temperatury wiertła,
- pęknięcie frezu pod wpływem zbyt dużego nacisku.
Po czym poznać, że nadszedł czas na ostrzenie?
Sygnały są dość czytelne. Krawędzie tnące tracą swój pierwotny profil – stają się zaokrąglone lub wyszczerbione. W trakcie wiercenia słychać pisk lub metaliczny zgrzyt. Konieczność mocniejszego dociskania wiertarki, a także drobny pył zamiast spiralnych wiórów to kolejne oznaki, że narzędzie straciło swoją użyteczność. To, jak często trzeba sięgać po ostrzałkę do ostrzenia wierteł , zależy przede wszystkim od rodzaju obrabianego materiału. Najlepiej działać profilaktycznie i wykonywać regenerację przed rozpoczęciem realizacji każdego większego zlecenia.
Typy ostrzałek do wierteł – jaki wybrać?
Zróżnicowanie urządzeń jest na tyle duże, że bez problemu da się je dopasować do odmiennych zasobów portfela, a także potrzeb technicznych konkretnego warsztatu. Na rynku można znaleźć:
- modele ręczne – najtańsza opcja, często kosztująca mniej niż 50 zł. Składają się z prowadnicy i kamienia szlifierskiego lub tarczy diamentowej, a cały proces wymaga ręcznego prowadzenia wiertła. Choć są małe i nie potrzebują prądu, ich wadą jest niska powtarzalność efektu, który zależy od wprawy użytkownika;
- urządzenia elektryczne stacjonarne – najczęstszy wybór do warsztatów. Mają własny silnik i system gniazd pozycjonujących, co gwarantuje większą dokładność i powtarzalność kąta ostrzenia. Wśród nich występuje duża rozpiętość cenowa (od 150 zł do ponad 2000 zł), a wynika ona m.in. z jakości użytych podzespołów oraz funkcji;
- nasadki wiertarskie – montuje się je bezpośrednio w uchwycie wiertarki, wykorzystując jej napęd. To oszczędne rozwiązanie dla osób, które ostrzą narzędzia sporadycznie i nie chcą kupować osobnej maszyny. Należy jednak liczyć się z tym, że dokładność szlifu bywa w ich przypadku bardzo różna.
Dobrym pomysłem do hobbystycznego majsterkowania są urządzenia uniwersalne, które łączą w sobie funkcję ostrzałki do ostrzenia wierteł oraz dają możliwość odświeżenia krawędzi tnących noży, dłut czy nożyczek. W niewielkich warsztatach, gdzie każdy metr blatu jest na wagę złota, taki wszechstronny sprzęt okazuje się najlepszym wyjściem.
Parametry techniczne urządzenia – na co zwrócić uwagę?
Szukając ostrzałki do wierteł i zastanawiając się, jaką wybrać, należy wziąć pod uwagę przede wszystkim następujące dane techniczne:
- zakres obsługiwanych średnic frezów – popularne modele przeznaczone również do użytku hobbystycznego zazwyczaj ostrzą wiertła od 3 do 13 mm. Urządzenia specjalistyczne natomiast radzą sobie bez problemu ze średnicami rzędu 25 czy 32 mm. Bardzo drobne wiertła wymagają precyzyjnych uchwytów, a tanie maszyny mogą je po prostu zniszczyć;
- regulacja kąta wierzchołkowego – kąt 118° to standard do pracy w drewnie, aluminium czy zwykłej stali. Jeśli jednak chodzi o obróbkę stali nierdzewnej lub tytanu, lepiej wybrać kąt 135°, który ułatwia centrowanie i zmniejsza opór. Większe urządzenia pozwalają na płynną zmianę tego parametru, zazwyczaj w granicach od 90° do 150°;
- specyfikacja silnika – jednostki o mocy poniżej 100 W mogą mieć ograniczoną wydajność przy intensywnej eksploatacji. Ponadto w przypadku kamieni korundowych standardem jest 2500–3500 obrotów na minutę, natomiast tarcze diamentowe pracują zazwyczaj przy nieco niższych prędkościach;
Dokładność szlifu ma ogromny wpływ na trwałość narzędzia. Tanie konstrukcje często nie zachowują prawidłowej symetrii ostrzy, co powoduje tzw. bicie wiertła w trakcie pracy i jego błyskawiczne tępienie. Solidniejsze maszyny posiadają sztywne prowadnice oraz mechanizmy pozycjonujące, które eliminują ten problem.
Szybki rachunek zysków najlepiej pokazuje, dlaczego opłaca się zainwestować nieco droższą ostrzałkę do frezów . Poglądowo, jeśli jedno wiertło HSS kosztuje 25 zł i będzie ostrzone 15 razy, to oszczędności wyniosą niemal 400 zł na zakupie nowych sztuk. W takim układzie zakup maszyny za 300 zł zwróci się po regeneracji zaledwie kilkunastu elementów, co przy częstych pracach obróbczych zajmie około kilku miesięcy.
Przemyślana inwestycja w sprawny warsztat
Dobór odpowiedniego sprzętu zależy głównie od tego, ile narzędzi faktycznie zużywasz. Weekendowy majsterkowicz zadowoli się prostą przystawką, podczas gdy osoba pracująca zawodowo w branży obróbki metalu musi postawić na dokładność pracy ostrzałki do wierteł. To, jaką wybrać, wymaga odpowiedzenia sobie na pytania dotyczące częstotliwości regeneracji oraz średnicy używanych frezów. Te informacje ułatwią Ci wybór modelu, który nie będzie bezużyteczny. Zakup urządzenia stanowi jedną z tych decyzji, jakie bardzo szybko się docenia. Oszczędność na nowych wiertłach, czyste otwory bez zadziorów i satysfakcja z pracy ostrym narzędziem są korzyściami, których nie sposób zanegować.